Przejdź do treści

Boisko rośnie w oczach

Dzięki dobrej pogodzie boisko sportowe w Krzynowłodze Małej niemal z dnia na dzień nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Projekt, który przez lata był tylko marzeniem młodych piłkarzy z całej gminy, wkrótce stanie się prawdziwym obiektem sportowym. Pierwszym profesjonalnym boiskiem w Krzynowłodze.

Aura, która do tej pory była bardzo łaskawa, pozwoliła na przyspieszone tempo budowy poszczególnych elementów boiska. To dobry prognostyk dla wszystkich kochających piłkę nożną, że jeszcze w tym roku uda się tu rozegrać prawdziwy mecz futbolowy. Jeśli tylko pogoda nie będzie krzyżować planów, jeszcze pod koniec listopada płyta boiska będzie gotowa na pierwsze mecze.

Przy tej okazji warto wspomnieć, że na tym pomyśle w żadnym wypadku nie straci żaden z podmiotów zaangażowanych w budowę. Boisko powstaje na terenie, które dawniej należało do parafii. Dzięki jednak staraniom wójta Jerzego Humięckiego oraz księdza proboszcza Jacka Wichorowskiego udało się doprowadzić do zamiany gruntów i użyczenia ich sobie wzajemnie.

Każda ze stron zobowiązała się do równego, 19-letniego okresu dzierżawy. Oczywiście z opcją jej przedłużenia. Termin 19 lat był wymogiem ustalonym przez kurię diecezjalną – a bez zgody diecezji proboszcz nie mógł pozwolić na zamianę gruntów. Jeśli po tym czasie gmina oraz parafia będą współpracować tak jak do tej pory, umowa zostanie przedłużona na kolejny okres wyznaczony przez kurię. Bez żadnych dodatkowych kosztów.
Nie ma zatem mowy o tym, by którakolwiek ze stron była poszkodowana. Ustalenia poczynione przez wójta i księdza proboszcza zadowalają każdą ze stron negocjacji. I są dowodem na to, że cierpliwe rozmowy dają najlepszy i najtrwalszy efekt. A najwspanialszym owocem tej współpracy powinno być boisko, na które zasłużyła cała sportowa społeczność gminy.